• 0.000000lag
  • 0.000000lag
kkk

O mnie

Ja ponad granicami

„Ty nie jesteś stąd! Żyjesz w innej rzeczywistości. Nasze światy są nieprzystające, różna jest mentalność, różna kultura. Ona jest też tam inna!” Słowa przyjaciółki zabolały mnie niczym niezasłużony policzek. Przecież cała jestem stąd! Od stóp do głów. I nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości.

Przeszłość nie była ani taka dobra, ani zła. Była inna. Będąc za Wielką Wodą, często powtarzałam sobie, iż przeszłość, to tak naprawdę inny kraj, do którego nie możemy wrócić. Niemniej jednak, lata spędzone w Polsce mocno mnie ukształtowały i pozwoliły rozwinąć skrzydła w Kalifornii, gdzie „sky is the limit”.

Mieszkam w Stanach Zjednoczonych od prawie trzydziestu lat. Mój dom znajduje się w Los Angeles. Pierwszy mieści się w moim rodzinnym mieście, ukochanym Wrocławiu. I choć nie jestem „Żoną z Hollywood”, to wiem, że Ona – dzisiejsza kobieta, jest nowoczesna, pełna fantazji i odważna po obu stronach Oceanu. Ma świadomość siebie i swojego wizerunku. Zdecydowanie, bez wahania idzie naprzód.

Kiedy przyjeżdżam w rodzinne strony, z radością patrzę na liczne zmiany. Świetnie wyglądające kobiety, pewniejsze siebie, żyją jeszcze bardziej kolorowo i z klasą. Oczywiście niekiedy biorę poprawkę na swoje rozważania, bowiem nie zawsze tak jest. Styl z klasą to nadal ciężki w Polsce temat, za którym bacznie stoi wysoka cena. Notabene, wszystko dzisiaj się niepostrzeżenie pomyliło i pomieszało. Zapanowała tendencja sprzedawania swojej urody, a nie charakteru. A to strzał śmiertelny do własnej bramki. Zamiast pokazywać swoją inność, wyjątkowość swojej twarzy i prawdziwość charakteru skupiamy się na mniej istotnych kwestiach.

So, let’s get to the point. Kobiety! Drogie Panie! Trzeba wziąć życie w swoje ręce i nie tylko zmienić kolor włosów, ale również jeszcze ostrzej zawalczyć o siebie i o swoją pozycję w społeczeństwie. Mimo iż Polska zawsze będzie dla mnie piękna i wytęskniona, zawirowania jakie się w niej odbywają, muszą zostać okiełznane.

Obok osobistych przemyśleń, które być może pomogą nie tylko w codziennym funkcjonowaniu, ale również przydadzą się w karierze, urządzaniu domu, zafundują dobre samopoczucie i dodadzą pewności siebie, postaram się wnieść trochę nowości i inności, na gorąco z pokazów mody, ulic L.A. czy NY, ważnych imprez kulturalnych, udowodniając tym samym, że jedynym problemem jest otwarcie się na teorię – Think out of the box.

„Jesteś stąd, ale nie jesteś tu i teraz. Mówię to droga przyjaciółko, żebyś zapatrzona w jeden kierunek, jak w słońce, nie spaliła się od światła fleszy w L.A.” Pisząc ten blog w wysokofiltrowych okularach przeciwsłonecznych, udowodnię, że bez względu na miejsce, w którym przebywam, cała jestem stąd.

Ilustracje by Kerrie Hess, collage by Maggie