• 0.000000lag
  • 0.000000lag
3
Ad rem
701 views
one response

Czy Ameryka jest gotowa na kobietę prezydenta? Nie, jednak nie!

„Jestem najsłynniejszą osobą, której nie znacie.” Tak sama o sobie mówiła w 2007 roku Hillary Clinton, ówczesna wówczas senator, która pierwszy raz zapowiedziała swoją kandydaturę do nominacji Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich w 2008. Obecnie Hillary Clinton jest jedną z najsłynniejszych kobiet na świecie, którą zna się bez względu na zainteresowanie szeroko rozumianym światem polityki. 

Dzisiaj kobiety stoją na czele ponad 20 krajów i liczba ta nieustannie rośnie. Jest to niewątpliwie korzystne dla całego świata, bo jak się okazuje, kiedy kobiety mają realną władzę, potrafią dźwignąć świat z wieloletnich wojen, uwolnić od krwawych dyktatorów, wyciągnąć państwa – na czele, których stoją – z gospodarczych kryzysów. 

Czy trzeba być ciepłym i miłym, żeby zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych? Przez 40 lat swojej działalności na arenie politycznej Hillary nauczyła się jak panować nad swoimi emocjami. Pracowała nad tym tak wytrwale, że dziś wiele osób postrzega ją jako zimną i nieczułą. No cóż, „suki mają efekty” – jak mówiła o niej Tina Fey w „Saturday Night Live” w 2008 roku. W przeszłości Ameryka miała prezydentów, którzy nie byli zbyt mili i ujmujący. Wystarczy wspomnień Nixona.

„Mam ogromną nadzieję, że jeszcze za mojego życia kobieta zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych.” – Hillary Clinton

Jakiego prezydenta potrzebują Amerykanie? Przede wszystkim kompetentnego, który uspokoi i załagodzi sytuację polityczną. Zbliży do siebie ludzi. Niewątpliwie Hillary Clinton ma jasną wizję tego, na czym polega interes Stanów Zjednoczonych na świecie. To właśnie ona zna się na polityce zagranicznej i przemawia do tych wyborców, dla których to, co tradycyjne jest bardzo ważne. I za to właśnie kocham amerykańską demokracje: za niebywałą siłę i umiejętność opierania się dyktaturom.

Wygrana Clinton w tym szalonym wyścigu o fotel prezydencki mogła bardzo dużo oznaczać dla Polski. Kiedy Hillary była sekretarzem stanu w gabinecie Obamy, zawsze popierała Sojusz Północnoatlantycki, interesowała się bardzo sytuacją na całym świecie i szczególnie odznaczała się troską o Europę Środkową.

Kim jest Hillary Clinton?

Przyszła na świat w 1946 roku w Chicago, w rodzinie drobnego przedsiębiorcy Hugh i jego zajmującej się domem żony Dorothy. Gdy skończyła 3 lata, rodzina przeniosła się do domu na bardzo bezpiecznym, białym przedmieściu Chicago – Park Ridge. W tym czasie w Stanach Zjednoczonych trwał powojenny wyż demograficzny, rodziło się pokolenie zwane dzisiaj baby boomers. Ameryka wydawała się krajem wielkich możliwości. A Hillary była bystra i odważna. Często w dzieciństwie zdarzało się jej stawać przed pulpitami i wygłaszać kazania. Jej wiara w fakt, iż życie polega na służeniu innym, czynieniu dobra wszelkimi siłami i w każdych okolicznościach, stanowi niepodważalny fundament jej działalności.

„Rzecz w tym, czy rola Pierwszej Damy zmieni Hillary Clinton, czy też ona zmieni rolę Pierwszej Damy… Albowiem nowe pokolenie przywódców prezentuje nowe przekonania na temat roli kobiet – a nawet własnych żon. Hillary może w końcu dojść do wniosku, że wolno jej używać tyrańskiej kazalnicy Pierwszej Damy jak jej się żywnie podoba, a wtedy zwycięży dzięki swym zdolnościom.” – Margaret Clarkson

Polityką po raz pierwszy zainteresowała się już w liceum. Trudno było od niej uciec tuż po zamachu na prezydenta Johna Fitzgeralda Kennedy’ego. Clinton ma szanse zostać pierwszą w historii kobietą prezydentem Stanów Zjednoczonych. Była pierwszą damą, senator, sekretarz stanu, prawniczką z ogromnym doświadczeniem. Studia w Szkole Prawa Uniwersytetu Yale zaczynała jako jedna z 27 kobiet na 235 studentów. Hillary Clinton, jak podkreśla prezydent Obama, jest najlepiej wykwalifikowaną osobą na stanowisko prezydenta USA w historii. Bardziej wykwalifikowaną od niego, od swojego męża Billa — aczkolwiek droga kobiet do najwyższych urzędów często zaczyna się u boku męża. Tak było w jej przypadku. Zdrada i kłamstwo męża w czasie jego kadencji jako prezydent Stanów Zjednoczonych wciąż kładzie się cieniem na jej życie, choć to nie ona uprawiała seks oralny ze stażystką w gabinecie owalnym.

W 1969 roku w windzie akademika zawisła kartka, na której przewidywano przyszłość absolwentek. Obok imienia Hillary widniał dopisek: „Prezydent USA”. O godzinie 8.00 czasu polskiego Hillary Clinton poniosła największą porażkę swojego życia, przegrywając fotel prezydencki z szaleńcem, szowinistą i narcyzem o największym ego na świecie, który nie ma pojęcia o polityce, tym bardziej o polityce międzynarodowej. Prawdziwy dramat!

You Might Also Like

1 Komentarz

  • Reply Amelia 30 listopada 2016 at 11:32

    Może sobie być piękna, ładna, oczytana i pobożna. Sam fakt, że wyłażą jakieś mocno ciemne sprawy z jej udziałem, odwieczne uwikłania rodowe jej rodziny i silne poparcie całej reszty rządzącej od lat Ameryką bandy prezydencko-finansowej, skłania do powątpiewania w jej cudną niewinność czy jakąkolwiek uczciwość w stosunku do narodu, który miałaby reprezentować…
    Nic dziwnego, że naród amerykański tak się podzielił… Połowa narodu woli klepiącego laski po tyłku oszołoma, który wcale tego faktu nie ukrywa, niż wazelinową damę dźgającą nożem w Syrii i mówiącą, że to nie jej nóż i ręka…

  • Zostaw komentarz